Szanowne Koleżanki i Koledzy !

Infor­mu­jemy, iż nasze wspólne wielo­let­nie stara­nia o dotar­cie z istot­nymi dla naszego

środowiska pos­tu­latami do władz rzą­dowych naresz­cie przyniosły pozy­ty­wny rezultat.

Pod­czas dziewiątej debaty z cyklu „Polaków zdrowia portret własny ” , które odbyło się

w Lublinie 28 sierp­nia 2015r. Kon­sul­tant Kra­jowy w dziedzinie chirurgii ogólnej

prof. Grze­gorz Wall­ner w sposób bardzo obsz­erny przed­stawił Min­istrowi Zrowia

wypra­cow­ane przez naszych członków pos­tu­laty doty­czące spraw zawodowych, socjalno–

bytowych, demograficznych, mery­to­rycznych związanych z pro­gramem specjalizacji

w zakre­sie chirurgii ogól­nej, norm zatrud­nienia , sposobu zatrud­ni­a­nia i świad­czenia usług

zdrowot­nych w formie umów cywilno­prawnych, bez­pieczeństwa pac­jen­tów, a także wielu

innych istot­nych i niezwykle ważnych dla lekarzy chirurgów.

Wytr­wałość i kon­sek­wencja naszych wspól­nych dzi­ałań zaczyna przynosić efekty i nareszcie

dzięki artykułowa­niu naszych prob­lemów w różnych gremi­ach, w tym Komisji ds. Socjalno–

zawodowych PTCH, pos­tu­laty o których od wielu lat mówimy i które często są poruszane na

naszych spotka­ni­ach, zostały zauważone i przyjęte przez Min­is­tra Zdrowia jako ważne ,

a nawet zagraża­jące bez­pieczeństwu Państwa.

Poniżej link do artykułu jaki ukazał sie w Gaze­cie Wybor­czej doty­czący debaty

z cyklu „Polaków zdrowia portret własny ”

Prezes Sto­warzyszenia Kolegium Lekarzy Chirurgów

Prof. Józef Kładny

Gazeta Wybor­cza — inter­ne­towe wydanie — Wybor​cza​.pl

Szczecin, marzec 2015r.

Demografia oraz sytu­acja społeczno-​ekonomiczna chirurgów

w Polsce

–prof. dr hab. n. med. Józef Kładny — Sto­warzysze­nie Kolegium Lekarzy Chirurgów, Komisja ds. Socjalno-​Zawodowych Towarzystwa Chirurgów Polskich

Współau­torzy: Andrzej Gorzka, Jacek Kargul

Niniejsze opra­cow­anie doty­czy następu­ją­cych problemów:

  1. Demografia chirurgów ogól­nych w Polsce – stan aktualny.

  2. Stan­dard kadrowego zabez­pieczenia funkcjonowa­nia Odd­zi­ału Chirurgii Ogólnej.

  3. Sta­bil­ność i przewidy­wal­ność warunków pracy, bez­pieczeństwo finansowe.

Ad. 1. Demografia chirurgów ogól­nych w Polsce – stan aktualny.

Od lat obser­wu­jemy braki kadrowe wśród różnych grup lekarzy, przy czym nasza wiedza o licz­bie lekarzy oparta jest na danych pozyski­wanych z Okrę­gowych i Naczel­nej Izby Lekarskiej. Z racji zwięzłości tego opra­cow­a­nia nie będę zaj­mował się his­torią moich dociekań w tym obszarze, a sięga ona 2004 roku kiedy po raz pier­wszy udowod­niłem, iż w naszym regionie czyn­nych zawodowo jest tylko ok. 13 chirurgów spośród liczb, które ofic­jal­nie pub­likowane były przez OIL.

Najnowsze pub­likowane statystyki na stronach NRL z 30.09.2014 roku wskazują, iż w Polsce wszys­t­kich zare­je­strowanych chirurgów ogól­nych jest 9674, a czyn­nych zawodowo jest 8923. Inne źródło, nie mniej poważne, gdyż opra­cowuje wszelkie dane statysty­czne dla wszys­t­kich kra­jów UE czyli EURO­STAT, pub­likuje na swoich stronach inter­ne­towych dane zwery­fikowane 27.07.2014r z których wynika, że w Polsce w 2010 roku chirurgów ogól­nych było 5651, a w 2011 roku (późniejszych danych brak) 5697. Zatem różnica sięga niemal 40%.

Mając wskazane różnice na uwadze postanow­iliśmy zachę­cić wszys­t­kich prze­wod­niczą­cych odd­zi­ałów terenowych Towarzystwa Chirurgów Pol­s­kich i kon­sul­tan­tów wojew­ódz­kich z zakresu chirurgii ogól­nej, aby mimo, obow­iązy­wa­nia ustawy o danych osobowych, doprowadzili do zin­wen­tary­zowa­nia wszys­t­kich chirurgów czyn­nych zawodowo w klinikach i odd­zi­ałach chirur­gicznych w kraju.

Po różnych per­tur­bac­jach udało się ten temat zamknąć w sty­czniu b.r. Okazało się, iż czyn­nych zawodowo mamy 3829 chirurgów. W tej grupie jest: chirurgów do 40 r.ż. – 893(23%), 4150 r.ż. – 1031 (27%), 5160 r.ż.- 1282 (34%) i powyżej 60 r.ż.- 623 (16%). Zatem 50% chirurgów ma powyżej 51 r.ż., a najmłod­sza grupa do 40 r.ż., to tylko 23% ‚co oznacza, że w najbliższych lat­ach widoczny już kryzys kadrowy, tylko się pogłębi.

W tabeli nr. 1 podana jest liczba aktu­al­nie czyn­nych zawodowo chirurgów ogól­nych w różnych kat­e­go­ri­ach wiekowych.

Tab. 1. Liczba czyn­nych zawodowo chirurgów w poszczegól­nych wojew­ództwach. Grudzień 2014rok.

Wojew­ództwo

>=61

5160

4150

=<40

Razem

Razem

Dol­nośląskie

61

96

61

39

257

257

Kujawsko-​Pomorskie

53

68

50

63

234

234

Lubel­skie

50

103

83

62

298

298

Lubuskie

25

37

33

19

114

114

Łódzkie

16

54

40

64

174

174

Małopol­skie

57

107

102

79

345

345

Mazowieckie

64

145

104

72

385

385

Opol­skie

22

33

31

27

113

113

Pod­karpackie

9

46

42

23

120

120

Pod­laskie

61

96

61

39

257

257

Pomorskie

11

43

43

55

152

152

Śląskie

65

226

160

160

611

611

Świę­tokrzyskie

20

38

41

42

141

141

Warmińsko-​Mazurskie

38

37

40

13

128

128

Wielkopol­skie

45

98

97

108

348

348

Zachod­niopo­morskie

26

55

43

28

152

152

RAZEM

623

1282

1031

893

3829

3829

Oczy­wiś­cie niniejsza statystyka jest obar­c­zona trud­nym do osza­cow­a­nia błę­dem, gdyż nie ujęto chirurgów zatrud­nionych w jed­nos­tkach tylko pry­wat­nych, jak też raczej niedużą grupę chirurgów zatrud­nionych tylko w porad­ni­ach. Ten błąd doty­czy głównie bardzo dużych aglom­er­acji. W wojew­ództwie zachod­niopo­morskim w tym zakre­sie błąd jest bliski zeru, gdyż tylko kilku chirurgów pracuje wyłącznie w ambu­la­to­ri­ach i prawie wszyscy w jed­nos­tkach komer­cyjnych. Są więc ujęci w naszym opra­cow­a­niu, gdyż odd­zi­ały lub kliniki stanowią dla nich pod­sta­wowe miejsce pracy.

Niniejsze opra­cow­anie doty­czące demografii nasuwa pytanie, w jakich warunk­ach i w opar­ciu o jakie zasoby osobowe pracują w chwili obec­nej odd­zi­ały chirur­giczne w Polsce oraz jakie ma lub może mieć to kon­sek­wencje jeśli chodzi o bez­pieczeństwo zarówno pac­jen­tów jak i leczą­cych ich lekarzy chirurgów. Aby odpowiedzieć na to pytanie opra­cow­al­iśmy w sposób czytelny stan­dardy min­i­mal­nego kadrowego zabez­pieczenia funkcjonowa­nia odd­zi­ału chirurgii ogólnej.

Ad 2. Stan­dardy min­i­mal­nego kadrowego zabez­pieczenia funkcjonowa­nia odd­zi­ału chirurgii ogólnej.

Na pod­stawie wielo­let­niego doświad­czenia w zakre­sie pracy w odd­ziale chirur­gicznym i zarządza­niu jed­nos­tkami ochrony zdrowia, opra­cow­al­iśmy minimalny

stan­dard per­son­alny mod­e­lowego odd­zi­ału chirurgii ogól­nej, jako pod­stawę do dal­szych ewen­tu­al­nych dzi­ałań napraw­czych pode­j­mowanych przez środowisko chirurgów.

W prze­ci­wieńst­wie do innych spec­jal­ności, a tak naprawdę jedynie anestezjologii i szpi­tal­nych odd­zi­ałów ratunkowych, żaden przepis prawa nie reg­u­luje w chwili obec­nej tej kwestii. Przyjęliśmy wobec tego głęboko umo­cow­ane w prak­tyce niezbędne potrzeby, jak i wskaźniki statysty­czne, które z jed­nej strony mają zapewnić bez­pieczeństwo lec­zonych pac­jen­tów i możli­wość stosowa­nia nowoczes­nych metod leczenia, a z drugiej strony przy ich uza­sad­nie­niu eko­nom­icznym, racjon­alne wyko­rzys­tanie środ­ków finan­sowych (ren­towność odd­zi­ału), właś­ciwe wyko­rzys­tanie defi­cy­towej kadry lekarskiej i bez­pieczeństwo pracy chirurga.

Główne założe­nia mod­e­lowego odd­zi­ału chirurgicznego :

3040 łóżkowy odd­ział chirurgii ogól­nej dzi­ała­jący w sys­temie całodobowym.

  • Wskaźnik oper­a­cyjności odd­zi­ału nie może być niższy niż 70%, czyli 9091293 oper­acje rocznie,

  • Założono średni czas trwa­nia zabiegu oper­a­cyjnego z przy­go­towaniem, znieczu­le­niem, wyko­naniem opa­trunków i opisem zabiegu przyjęto 2 godziny,

  • Pełne wyko­rzys­tanie odd­zi­ału 3040 łóżkowego (obłoże­nie 100%) to 10.95014.600 oso­bodni,

  • Przy śred­nim cza­sie pobytu pac­jenta w grani­cach 5 dni i założe­niu obłoże­nia łóżek na poziomie 75% w odd­ziale w ciągu roku lec­zonych powinno być 1.6422.190 pacjentów/​rok, czyli każdego dnia 22,530 pac­jen­tów w oddziale,

  • Wyp­isów i przyjęć w każdym dniu roboczym powinno być śr. 6,78,9 ,

  • Czas niezbędny na przy­go­towanie wyp­isu, zale­ceń, ustal­e­nie dal­szego leczenia przyjęto jako 0,5 godziny/​pacjenta,

  • Czas niezbędny na codzi­enną ordy­nację, planowanie i anal­izę badań, kwal­i­fikacje, zmi­any opa­trunków, ordy­nację leków, doku­men­tację etc. przyjęto 0,5 godziny/​pacjenta,

  • Jako min­i­malną obsadę dyżurową przyjęto: 1 chirurg stacjonarnie — 24 godziny, oraz 1 chirurg w gotowości „pod telefonem“,

  • Jako min­i­malną obsadę oper­a­cyjną przyjęto dwu­osobowy zespół zabiegowy (mamy świado­mość, że taki skład prak­ty­cznie elimin­uje naukę zawodu, gdyż 3 osoba to zwykle był szkolący się kandy­dat na chirurga) ,

  • Przy prak­ty­cznym wyko­rzys­ta­niu powyższych założeń otrzy­mu­jemy min­i­malny czas pracy chirurgów niezbędny do zabez­pieczenia ciągłej bieżącej pracy mod­e­lowego odd­zi­ału chirur­gicznego, który w układzie tygod­niowym daje nam 563,25 godzin,

  • Ze stan­dardu wyłąc­zono obsadę przyszpi­tal­nej poradni chirurgicznej,

  • W stan­dard­zie nie ujęto żad­nych obciążeń z tytułu prowadzenia szkole­nia, czy dydaktyki.

    Poniżej takich min­i­mal­nych założeń nie możemy w naszej opinii nazy­wać odd­zi­ałem chirurgii ogól­nej jakiejkol­wiek jed­nos­tki orga­ni­za­cyjnej. Jeśli potrzeby wskazują na konieczność ist­nienia więk­szego odd­zi­ału łóżkowego — normy nie pole­gają na ich prostym ilo­ra­zie, ale na racjon­al­nym planowa­niu i dodatkowych założe­ni­ach doty­czą­cych m.in. ref­er­en­cyjności pod­miotu leczniczego.

    Taki odd­ział, przy założe­niu, że zostanie zakon­trak­towany na planowanym poziomie wyko­rzys­ta­nia łóżek, przy śred­niej wyce­nie pro­ce­dur w odd­ziale chirurgii ogól­nej na poziomie 55 punktów/​pacjenta, daje możli­wość prog­no­zowa­nia wartości finan­sowej kon­traktu rocznego na poz­imie: 55x52złx1.642 (2.190)= 4.696.120 zł (6.263.400 zł), co warunk­uje jego potenc­jalną ren­towność, możli­wość eko­nom­icznie uza­sad­nionego zas­tosowa­nia nowoczes­nych metod leczenia i satys­fakcjonu­jący poziom wyna­grodzenia personelu.

    Przy usankcjonowa­niu tego mod­elu jako pod­sta­wowego wzorca możliwe jest wylicze­nie min­i­mal­nych norm zatrudnienia:

  • Przy zachowa­niu norm czasu pracy wynika­ją­cych z Dyrek­tywy nr 44 , do min­i­mal­nego zabez­pieczenia per­son­al­nego, mod­e­lowego odd­zi­ału chirurgii ‚potrze­bu­jemy 563,25h:38h = 14,82 etatu lekarza spec­jal­isty chirurga !!!!

  • W przy­padku wydłuże­nia czasu pracy do 48 godzin tygod­niowo 563,25h: 48h = min. 11,73 etatu spec­jal­isty chirurga.

  • Przy zas­tosowa­niu klauzuli „opt-​out” wyłącznie za zgodą pra­cown­ika czas może być wydłużony ponad 48 godzin tygod­niowo, ale nie więcej niż 78 godzin i nie dłużej niż przez 4 miesiące, ale tak naprawdę nie więcej niż 56 godzin co daje 563,25h: 56h = 10,06 etatu.

Dzisiejsze warunki pracy na umowach cywilno-​prawnych, które w żaden sposób nie reg­u­lują czasu pracy (tzw. zadan­iowe) ‚teo­re­ty­cznie pozwalają na wykony­wanie zawodu przez 24 godziny/​dobę i przez 365 dni w roku. To oczy­wiś­cie teo­ria, gdzie rzekomo sam chirurg decy­duje ile godzin tygod­niowo pracuje, czyli w zachod­niopo­morskim 272 godziny stacjonarnie w miesiącu i 144 godziny w tzw. gotowości. Obow­iązek i poczu­cie odpowiedzial­ności za pac­jen­tów nie pozwala ich pozostawić bez ciągłości opieki, a zatem w więk­szości przy­pad­ków chirurg nie chce, ale z braku kadry musi pra­cować w tym wymi­arze godzin.

Wari­ant min­i­malny, daleki od przepisów Dyrek­tywy, zapew­ni­a­jący w miarę bez­pieczne funkcjonowanie odd­zi­ału dla chirurga i jego pac­jenta przy zatrud­nie­niu kon­trak­towym to:

Ordy­na­tor 1
Oper­a­torzy 23
Lekarz dyżurny 1
Lekarze prowadzący 22,5

Razem 67,5 w każdym roboczym dniu pracy w godz­i­nach pod­sta­wowej ordynacji.

Tylko taki poziom zatrud­nienia stałego może być pod­stawą do zakon­trak­towa­nia odd­zi­ału chirur­gicznego przez NFZ, zgod­nie z warunk­ami kon­trak­towa­nia ofert.

Dla uniknię­cia, a właś­ci­wie min­i­mal­iza­cji kryzysu kadrowego w chirurgii ogól­nej, już dziś wydaje się konieczne planowanie ksz­tałce­nia min­i­mum 3 lekarzy w każdym mod­e­lowym odd­ziale, zanim ode­jdą z rynku pracy spec­jal­iści, którzy jeszcze mogą wyk­sz­tał­cić nową kadrę. Wymaga to kole­jnych dzi­ałań orga­ni­za­cyjnych już na szczeblu Min­is­terstwa Zdrowia w zakre­sie zmi­any sys­temu ksz­tałce­nia i zwięk­szenia ilości rezy­den­tur w chirurgii ogólnej.

Już dziś wiemy, że w wojew­ództwie zachod­niopo­morskim z braku kadry w najbliższych 5 lat­ach zniknie z mapy 45 odd­zi­ałów chirurgii ogól­nej i praw­dopodob­nie tego pro­cesu nie da się zatrzy­mać. Zwłoka w dzi­ała­niu spowoduje zamknię­cie kole­jnych, które również z powodu kryzysu kadrowego nie będą w stanie prze­jąć obow­iązków po już zlik­wid­owanych odd­zi­ałach. Trzeba jed­nak pamię­tać, iż spec­jal­ność — chirur­gia ogólna, jest spec­jal­noś­cią pod­sta­wową i jej oczeki­wane zała­manie będzie głęboko odczuwalne dla każdego oby­wa­tela i pacjenta.

Anal­iza anki­etowa w odd­zi­ałach chirur­gicznych wojew­ództwa zachod­niopo­morskiego wykazała, iż prak­ty­cznie nie ma ani jed­nego odd­zi­ału zatrud­ni­a­jącego więcej niż 6 chirurgów, a w kilku odd­zi­ałach pracuje poniżej 3 lekarzy! Co prawda wystar­czy to na zakon­trak­towanie przez NFZ takiego odd­zi­ału, ale nie pozwala na jego właś­ciwe i odpowiedzialne funkcjonowanie. O bez­pieczeńst­wie pac­jenta i pracy chirurga nie wspominając.

Nieba­gatelną przestrzenią do dyskusji jest kwes­tia odpowiedzial­ności zawodowej i mate­ri­al­nej, prze­nie­sione przez dyrekcje szpi­tali i ubez­pieczy­cieli w całości na chirurga, wysokości wyna­grodzenia za wykony­waną pracę często w warunk­ach szczegól­nych, a w kon­sek­wencji zabez­piecze­nie emery­talne, które z racji demografii będzie coraz bardziej odczuwalne. Te tem­aty można jed­nak w drodze negoc­jacji, przy min­i­mum dobrej woli stron rozwiązać w ter­mi­nach późniejszych.

Ad. 3. Sta­bil­ność i przewidy­wal­ność warunków pracy, bez­pieczeństwo finansowe.

W poprzed­nim rozdziale przed­staw­iliśmy stan­dard min­i­mal­nego zatrud­nienia lekarzy chirurgów w prze­cięt­nym odd­ziale chirur­gicznym, co powinno zapewnić bez­pieczeństwo przede wszys­tkim pac­jen­tom. W opisanym stan­dard­zie wprawdzie określonym jako min­i­malny i tak chirurg będzie musiał pra­cować około 100 godzin więcej niż wynikałoby to z umowy kodek­sowej. Pow­staje zatem kole­jne pytanie – jak ten sys­tem funkcjonuje obecnie?

Otóż, w znakomitej więk­szości , o ile nie we wszys­t­kich odd­zi­ałach i klinikach naszego kraju dyrek­torzy „nauczyli” się świet­nie omi­jać obow­iązu­jące przepisy prawa i rozwiązują prob­lemy kadrowe w sposób najprost­szy, a jest nim zmuszanie chirurgów ( i nie tylko) do pracy na umowach cywilno-​prawnych. Chirur­dzy wów­czas wprawdzie zara­bi­ają śr. 1525 tyś zło­tych miesięcznie, ale łatwo wyliczyć ile godzin łącznie muszą pra­cować. Z naszych obserwacji wynika, że płaca spec­jal­isty chirurga za godz­inę pracy waha się śred­nio od 30 do 50– maksy­mal­nie 60/​godz.

Łatwo wyliczyć, że chirurg pracu­jący nawet po 50 zł za godz­inę, aby zaro­bić 15 tyś zł musi przepra­cować w miesiącu 300 godzin, a jak chce zaro­bić 20 tyś to godzin 400 i tak to wygląda w rzeczy­wis­tości. Jak zatem radzą sobie dyrek­torzy jed­nos­tek w których chirur­dzy pracują na umowach kodek­sowych? Otóż, ponieważ w tych jed­nos­tkach niemożliwe jest ułoże­nie grafików pracy bez łama­nia przepisów KP, stąd sto­suje się kole­jny trick czyli pro­ponowanie, aby ci sami chirur­dzy obstaw­iali dyżurowo daną jed­nos­tkę jako firma zewnętrzna. Taka firma pod­pisuje umowę cywilno-​prawną z chirurgami zazwyczaj na korzyst­nych warunk­ach finan­sowych i ofic­jal­nie nie ma prob­lemu. W tym rozwiąza­niu chirurg również pracuje kilka­set godzin miesięcznie, bo zazwyczaj taka firma zewnętrzna gwaran­tuje pracę w wielu szpi­ta­lach, stąd, od pewnego czasu obser­wu­jemy w kraju wyjazdy chirurgów na dyżury do wielu szpi­tali, co zyskało już sym­bol­iczną nazwę „ turystyki wyjazdowo-​walizkowej chirurgów”.

W obu tych pod­sta­wowych wari­antach, wprawdzie pozornie lekarze chirur­dzy zara­bi­ają kilka śred­nich kra­jowych płac, ale ponoszą lub będą ponosili wszelkie tego kon­sek­wencje, nie mając ochrony wynika­ją­cych z przepisów Kodeksu Pracy. Zasad­nicze różnice między zatrud­nie­niem tzw. „kodek­sowym „ i umowie cywilno-​prawnej opisane są poniżej.

Zatrud­nie­nie na umowie o pracę:

Po stronie niewyliczal­nych przy­wile­jów pra­cown­iczych prawo do:

  • płat­nego urlopu w wymi­arze 26 dni,

  • uczest­niczenia w sys­temie pre­miowa­nia w zależności od układu pracowniczego,

  • płat­nych dni wol­nych związanych z ksz­tałce­niem i szkoleniem,

  • odpowiedzial­ności ubez­pieczeniowej wynika­jącej z kodeksu pracy ze zobow­iązaniem maksy­mal­nym do 3 śred­nich wyna­grodzeń miesięcznych, a nie całego posi­adanego majątku wraz ze spadkobiercami,

  • ewen­tu­al­nych płat­nych delegacji,

  • bez­pieczeństwa na wypadek choroby lub urazu w postaci zasiłku chorobowego i/​lub reha­bil­i­ta­cyjnego lic­zonego od poziomu wyna­grodzenia, a nie opła­canej składki z dzi­ałal­ności gospodarczej,

  • bezpłat­nych badań pro­fi­lak­ty­cznych i cer­ty­fikatów dopuszcza­ją­cych do pracy w warunk­ach szczególnych .

    Umowa cywilno– prawna, nie jesteś lekarzem tylko pod­miotem prowadzą­cym dzi­ałal­ność gospodarczą.

    Masz złud­nie więk­sze pieniądze – wypła­cane na bieżąco ale :

  • Sam fun­du­jesz sobie urlop,

  • Nie masz prawa do zwolnienia,

  • Niez­dol­ność do pracy to twój problem,

  • Wypadek w pracy to też tylko twój problem,

  • Jakiekol­wiek roszczenia pac­jenta pokry­wasz z włas­nego majątku,

  • Niez­dol­ność do pracy oznacza życie za najniższą emery­turę lub rentę – pochodna najniższej stawki ZUS.

Trudno ocenić, ilu lekarzy zdaje sobie sprawę z zagrożeń jakie wiążą się z tego rodzaju pracą, cho­ciaż mając wiedzę na temat fizjologii człowieka, pracu­jący kilka dni pod rząd lekarz, nie tylko chirurg, musi zdawać sobie sprawę z tego jakim jest zagroże­niem zarówno dla swoich pac­jen­tów, jak również dla samego siebie. Przy­padki zgonów lekarzy z przepra­cow­a­nia już pub­likowano ‚ale chyba nigdy nie dowiemy się ilu pac­jen­tów zmarło lub było niewłaś­ci­wie lec­zonych z tego samego powodu.

Rea­sumu­jąc powyższe argu­menty — pracu­jąc w warunk­ach wymus­zonych, chirur­dzy w Polsce w żad­nym razie nie mogą mówić o sta­bil­ności warunków pracy, a pozornie więk­sze zarobki z racji umów cywilno– prawnych są ilu­zo­ryczne, o czym boleśnie przekon­ali się już ci, którzy przes­zli na emery­turę, ale najboleśniej ci, którym z powództwa cywilnego zasąd­zono odszkodowa­nia na rzecz pac­jen­tów z majątku oso­bis­tego. Najwyższy wyrok w tym obszarze dla chirurga to 1,2 mln zł (2010rok), a wygląda na to, że to dopiero początek tej drogi.

W kon­tekś­cie całego powyższego opra­cow­ana i tez, można zadać sobie pytanie, jak pracują i na jakich warunk­ach chirur­dzy w UE skoro pow­stała słynna dyrek­tywa 44 i miał to być z założe­nia pod­sta­wowy doku­ment reg­u­lu­jący sprawy zatrudnieniowo-​płacowe wszys­t­kich pracu­ją­cych w UE. Szy­bko wprawdzie wymyślono reg­u­lację pt. opt-​out , ale i tak warunki w jakich pracują polscy chirur­dzy w żaden sposób z tym nie korespondują.

Można zatem stwierdzić, iż chirur­dzy świad­czący usługi zdrowotne w ramach kon­trak­tów, prowadząc oso­bistą dzi­ałal­ność gospo­dar­czą, opartą o Ustawę o dzi­ałal­ności leczniczej, wybrali naj­gorszą z możli­wych form świad­czenia pracy. Pracu­jemy w wymi­arze czasu pracy o prawie 60% więk­szym niż wynika to z ograniczeń eta­towych i dyrek­tywy uni­jnej. Wykonu­jemy przy tym te świad­czenia w formie najbardziej niebez­piecznej z punktu widzenia ryzyka prowad­zonej dzi­ałal­ności gospo­dar­czej, a mianowicie oso­bis­tej, czyli związanej z windykacją wszel­kich zobow­iązań z majątku osobistego.

Jeżeli dodamy do powyższych , dosyć smut­nych i niepoko­ją­cych wniosków, fakt wzrostu w ostat­nich dwóch lat­ach roszczeń sądowych ze strony pac­jen­tów o prawie 300% i potwierd­zone infor­ma­cje o zasąd­zonych wyrokach się­ga­ją­cych ponad mil­ion zło­tych , to można zadać sobie tylko pytanie – czemu lekarze dali sobie narzu­cić naj­gorszą z możli­wych form dzi­ałal­ności gospo­dar­czej tj. oso­bistą i czemu nie dążą do powrotu do świad­czenia kodek­sowego pracy, z real­iza­cją wcześniejszych pos­tu­latów środowiska lekarskiego o zarobkach dla lekarzy spec­jal­istów na poziomie 34 śred­nich płac krajowych???

Dałoby to te same poziomy wyna­grodzeń jak na kon­trak­tach , przy wypra­cow­a­niu etatu, czyli „tylko” 165 godzin miesięcznie , a nie śred­nio 260 jak przy real­iza­cji kon­trak­tów i odpowiedzial­ności mate­ri­al­nej ogranic­zonej jedynie do trzech śred­nich wyna­grodzeń, a nie całego majątku oso­bis­tego, egzek­wowanego z tytułu roszczeń pacjentów !!!.